W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Szczegółowe informacje znajdują się w POLITYCE PRYWATNOŚCI I WYKORZYSTYWANIA PLIKÓW COOKIES. OK, rozumiem
Dziś jest: 22 października 2018 Imieniny: Halki, Kordiana, Kordelii
Telewizja
Medziugorje

Aktualności

Najwyższy skok Blanki Vlašić – nawrócenie

Najwyższy skok Blanki Vlašić – nawrócenie

Mistrzyni świata w skoku wzwyż, chorwacka lekkoatletka, Blanka Vlašić 2 sierpnia dała świadectwo na Festiwalu Młodych w Medziugorju! Opowiadała o swoim życiu, karierze, o samym momencie nawrócenia, o wierze w Boga i o tym ile On dla niej znaczy.  

„Wszystko zaczęło się od kontuzji – opowiada Blanka – z powodu bólu popadałam w coraz głębszą depresję. Gdy nie dawałam rady, najchętniej zamykałam się na trzy dni w pokoju, żeby nikt nie mógł mnie widzieć ani słyszeć. Skakanie było istotą mojej tożsamości ... Bez odnoszenia sukcesów nie czułam się wartościowa.
Depresja się tak pogłębiła, że czułam ogromny ucisk w klatce piersiowej, przez co ledwo mogłam oddychać. W mojej głowie rodziły się scenariusze najgorszych możliwych chorób. Nie chciałam z nikim rozmawiać, opowiadać o kontuzji, bólu, o tym, przez co przechodzę. Podobnie jak dla wielu moich rówieśników, bierzmowanie było również dla mnie zerwaniem z Kościołem. Wstydzę się tego jaka byłam, wstydzę się tego, że cały czas odwracałam się do Boga plecami, choć jakoś wiedziałam, że On jest tu cały czas. Pewnego dnia zadzwonił do mnie przyjaciel i powiedział: „Jestem w kościele na Poljudzie i zapaliłem za ciebie świeczkę św. Antoniemu”. Później pomyślałam, że sama mogę to robić i może coś się zmieni na lepsze. Poszłam tam bez jakiejś szczególnie osobistej modlitwy, paliłam świeczki codziennie przez dwa miesiące z rzędu… ale nic się nie działo. To było jednak przygotowanie do nawrócenia”.

„We wszystkim tym z pewnością ważne było to, że wcześniej nawrócił się mój brat. To miało miejsce również jako rezultat kontuzji. Wyżaliłam mu się kiedyś na treningu, że cierpię z powodu bólu, a on zaczął mówić o Bogu. Mój brat, Marin, będzie mi opowiadał o Bogu?! On nie jest kompetentny w tej kwestii, ale gdybyście słyszeli mojego brata, wszystko byłoby dla was jasne" – mówi Blanka, dodając, że po tym wydarzeniu rozpłakała się i płakała przez trzy dni, a potem zaczęła coraz bardziej zbliżać się do Jezusa. Czasem wydawało jej się, że jej przeciwniczki na zawodach są tak bardzo przestraszone jej pojawieniem się, że odpuszczają i być może „dlatego gorzej skaczą”. Blanka odkryła, że stała się szczęśliwa, bo mogła sobie pozwolić na bycie pokorną. To tak jakby ktoś narzucił jej tę potrzebę, aby była zawsze silna i pewna siebie. Uświadomiła sobie jak wyzwalające jest to, że może sobie pozwolić na słabość.

Dodała, że to był nowy początek jej życia i że stała się nieco nudną neofitką, ponieważ chciała dzielić się swoim doświadczeniem i pomóc innym odkryć wiarę. Na koniec powiedziała, że swoje przeznaczenie pozostawia w rękach Pana i nadal obawia się nieznanego. „Istnieje lęk przed nieznanym i tak jawi mi się moje życie, w którym nie będę już mogła realizować się jako sportsmenka i nie będę robić tego, co robię przez całe moje życie. To będzie ogromna zmiana, ale wszystko to powierzam Panu i wiem, że On zrobi to, co jest dla mnie najlepsze”.

Mówiła także o ostatnich Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro, na które pojechała nieprzygotowana i kontuzjowana. „Zastanawiałam się, czy to wszystko ma sens, ale po zdobyciu medalu dostrzegłam, że mnie bolało, aby Pan pokazał mi, że nie musi się ziścić to na co liczyłam, jeśli On tak zdecyduje” – powiedziała. Mówiła także o swoim nawróceniu i momencie, gdy uświadomiła sobie, że jeśli Bóg stworzył wszystko wokół nas, to nie jest dla Niego problemem dostanie się do bagiennego terenu jej duszy. „Teraz skaczę dla Pana. Wszystko, co robię, ofiaruję Panu. Ja już nie jestem ważna” – zakończyła swoje świadectwo Blanka. Tym samym Blanka pokazała, że zdecydowała się odrzucić swoją maskę i stała się ukochanym dzieckiem Boga.


GŁOS POKOJU NUMER 12



Ostatnio dodane