Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia. Polityka COOKIES OK, rozumiem
Dziś jest: 29 czerwca 2017 Imieniny: Piotra, Pawła, Benity
Polskie Radio
Medziugorje
Telewizja
Medziugorje

Kardynał Bertone o Medziugorju

Kardynał Tarcisio Bertone, ówczesny watykański sekretarz stanu, na prośbę Jana Pawła II, zebrał świadectwa siostry Łucji, która zmarła w 2005 r. w wieku 97 lat. W książce „Ostatnia wizjonerka z Fatimy”, która jest rozmową pomiędzy kardynałem Bertone a dziennikarzem telewizyjnym Giuseppe De Carlio, odkrywa on ważne szczegóły rzucające nowe światło na objawienia w Fatimie. Jednym z wątków rozmowy stała się kwestia interpretacji wydarzeń w Medziugorju. Ze względu na klarowne wyjaśnienie obecnego stanowiska Kościoła w niniejszej kwestii, poniżej publikujemy fragment tej rozmowy.

źródło: Bertone Tarcisio; Giuseppe De
Carli, L’Ultima veggente di Fatima. I miei
colloqui con suor Lucia, RAI-Eri-Rizzoli,
Mediolan, 2007

GIUSEPPE DE CARLI:
Po zamachu na Papieża rozpoczęły się objawienia w Medziugorju. Nietrudno jednak przewidzieć, że nie zostaną one szybko uznane przez Kościół, chyba że przyjęłoby się zasadę, że: autentyczność zjawiska nadprzyrodzonego można poznać po owocach – modlitwie, pokucie, nawróceniu, przystępowaniu do sakramentów. Pomijając już cuda, warto przytoczyć słowa Rene Laurentina, że: w Medziugorju odbywa się najwięcej spowiedzi.

KARD. TARCISIO BERTONE:
Owoce, które pan wymienił, nie są jedynym czy pierwszym z kryteriów uznania autentyczności objawienia. Proszę zauważyć, że w Częstochowie nie było objawienia uznanego przez Kościół, ale jest to miejsce kultu maryjnego, które w ciągu wieków wydało nadzwyczajne owoce, stając się ośrodkiem krystalizacji tożsamości narodowej – bowiem duch narodu polskiego czerpał tam nieustannie pokarm i się umacniał. Co się zaś tyczy Medziugorja: kiedy sprawowałem funkcję sekretarza Kongregacji Nauki Wiary, przypadło mi zadanie udzielenia odpowiedzi biskupom, którzy prosili Kongregację o informacje i wskazówki duszpasterskie związane z tym miejscem. Czy kongregacja zniechęcała do pielgrzymek do Medziugorja? Niezupełnie, gdyż istnieje przede wszystkim różnica pomiędzy ich organizowaniem a zniechęcaniem do nich. Problem jest złożony. W liście do francuskiego czasopisma „Famille Chretienne” biskup Mostaru Ratko Perić wyraził się krytycznie o nadprzyrodzoności objawień w Medziugorju. Wobec tego na prośbę o wyjaśnienie stanowiska Kościoła w tej materii Kongregacja Nauki Wiary w liście do biskupa Gilberta Aubry’ego, ordynariusza La Reunion, który 26 maja 1998 r. podpisałem jako jej sekretarz, jasno wyraziła swoje stanowisko co do Medziugorja. Zależało mi przede wszystkim, by podkreślić, iż: „nie jest normą, że Stolica Apostolska zajmuje w pierwszej instancji bezpośrednie stanowisko na temat domniemanych zjawisk nadprzyrodzonych. Kongregacja w tym, co dotyczy wiarygodności rzeczowych <<objawień>> opiera się po prostu na tym, co ustalili biskupi byłej Jugosławii w oświadczeniu z Zadaru z 10 kwietnia 1991r.: << Na podstawie dotychczas przeprowadzonych badań nie jest możliwe stwierdzenie, że chodzi o ukazania się, czy objawienia nadprzyrodzone>>. Po rozpadzie Jugosławii na poszczególne niezależne państwa, członkowie Konferencji Episkopatu Bośni
i Hercegowiny powinni ewentualnie zająć się dziś zbadaniem tej kwestii i wydać, jeżeli sytuacja tego wymaga, nowe oświadczenia. To, co stwierdził biskup Peroć w liście do sekretarza generalnego <<Famille Chretienne>>, a mianowicie <<według mojego przekonania i stanowiska nie tylko `nie ma nadprzyrodzoności`, lecz `jest nienadprzyrodzoność ukazań i objawień w Medziugorju, winno być uznane za osobiste przekonanie biskupa Mostaru, który jako ordynariusz miejsca ma pełne prawo wyrażać swoje zdanie. Na koniec, jeżeli chodzi o pielgrzymki do Medziugorja, które są odbywane prywatnie, Kongregacja uważa, że są dozwolone, pod warunkiem, że nie traktuje się ich jako uwierzytelnienia zachodzących wydarzeń, które wymagają jeszcze zbadania ze strony Kościoła”. 

GIUSEPPE DE CARLI:
Jakie konsekwencje miały te słowa z perspektywy duszpasterskiej? „Kiedy katolik udaje się do tego sanktuarium w dobrej wierze ma prawo do opieki duchowej” - stwierdził były rzecznik watykański Joaquin Navarro-Valls. Do Medziugorja każdego roku udaje się blisko dwa miliony pielgrzymów; decyzja Kongregacji Nauki Wiary wywołała różne reakcje, dość wspomnieć zakonników z parafii w Medziugorju, którzy popadali w konflikty z lokalną władzą kościelną; warto też przypomnieć o wielu orędziach, które Maryja miała powierzyć w Medziugorju sześciorgu dzieciom.

KARD. TARCISIO BERTONE:
Pozostaję przy istotnych konsekwencjach. Oświadczenia biskupa Mostaru wyrażają jego własną opinię i nie są ostatecznym ani oficjalnym stanowiskiem Kościoła. Natomiast wspomniane zadarskie oświadczenie biskupów byłej Jugosławii pozostawia otwartą furtkę do dalszych badań objawień w Medziugorju. Trzeba zatem przeprowadzić ich weryfikację. Tymczasem obecnie dozwolone są prywatne pielgrzymki wiernych z opieką duszpasterską. Wreszcie, katolicy mogą podróżować do sanktuarium maryjnego w Medziugorju, gdzie wyznają swą wiarę we wszystkich formach kultu. 

GIUSEPPE DE CARLI:
Jeśli dobrze zrozumiałem, wiernym mogą towarzyszyć księża. Kościół nie sprzeciwia się pielgrzymkom prywatnym, choć w 2006r., pod naciskiem Watykanu, biuro pielgrzymkowe Opera Romana Pellegrinaggi wykreśliło ze swoich ofert Medziugorje. Rozumiem, trzeba wystrzegać się „religii objawień”, będących pożywką dla „turystyki objawień”, jednak miasteczko w Bośni-Hercegowinie przyciąga coraz więcej wiernych. W czasie wojny na Bałkanach ani jeden pocisk z Moździerza, ani jedna bomba nie spadły na miejsca domniemanych objawień i nie przestawano się tam modlić i wzywać Maryi. Korzystając z bezpośredniej transmisji z Watykanu, wysłuchiwano przy sanktuarium apeli Jana Pawła II o pokój na Bałkanach. Pytanie jest proste: czy Matka Boża ukazała się w Medziugorju, czy też się nie ukazała?

KARD. TARCISIO BERTONE:
To właśnie jest problem...

GIUSEPPE DE CARLI:
A w opinii Księdza Kardynała?

KARD. TARCISIO BERTONE:
Zdaniem Tarcisia Bertone to poważny problem. W porównaniu z innymi objawieniami, z całą tradycją objawień, pojawia się tu pewna anomalia. Od 1981 r. do dzisiaj Maryja miała się objawić dziesiątki tysięcy razy w różnych zakątkach świata. Medziugorje to zjawisko nieporównywalne z innymi licznymi objawieniami maryjnymi, które mają własny przebieg i własną parabolę; zaczynają się i kończą niczym boskie meteoryty. Powiada się, że nasze czasy są tak wyjątkowe, iż wymagają nadzwyczajnej odpowiedzi Maryi. Owo „powiada się” to też teza tych wszystkich, którzy chcieliby widzieć Kościół bardziej jednolity. Proszę jednak nie zapomnieć, że Maryja jest obecna we wszystkich sanktuariach, które tworzą rodzaj ogromnej siatki ochronnej rozpostartej nad światem, będąc ośrodkami duchowego promieniowania i olbrzymimi źródłami dobra.

GIUSEPPE DE CARLI:
Czy Ksiądz Kardynał jest sceptyczny
i podejrzliwy?

KARD. TARCISIO BERTONE:
Jestem po stronie Kościoła instytucjonalnego, choć rozumiem wiernych pielgrzymujących do Medziugorja. Powtarzam: manifestacja boskości poprzez objawienia nie jest warunkiem niezbędnym, by kultywować autentyczne nabożeństwo maryjne.


GŁOS POKOJU NUMER 9

NUMER POŚWIĘCONY MODLITWIE. DODATKOWO DODANA JEST GRATIS DRUGA PŁYTA Z NAGRANIEM DZIENNICZKA ŚW. SIOSTRY FAUSTYNY W FORMIE AUDIOBOOKA


Ostatnio dodane